Moc Witamin

MOC WITAMIN

Lista postanowień noworocznych na początku roku jak zawsze została u mnie zrobiona. Jednym z podpunktów  na mojej liście była zdrowa dieta pełna witamin. Niestety łapię się na tym, że ciężko mi je zrealizować. Zawszę znajdę dobrą wymówkę, żeby postanowienie odwlec w czasie ;D Tym razem było podobnie, jednak któregoś razu gdy miałam wolną chwilę od dzieci buszowałam po internecie, i trafiłam na stronę

Strona na tyle przypadła mi do gustu, że postanowiłam lepiej jej się przyjrzeć. Oglądając rożne kategorie sprzętów AGD  trafiłam na wyciskarkę wolnoobrotową firmy Philips model PHILIPS HR1888/80 Wtedy pomyślałam o swoim postanowieniu noworocznym i że to będzie dobry moment na realizację. Na stronie dowiedziałam się wielu ważnych informacji o samym sprzęcie a co najważniejsze były tam zamieszczone opinie klientów które tylko uświadomiły mnie o tym że wyciskarka to idealny prezent dla mnie.

 

Obiecałam sobie, że zarażę zdrowym trybem życia moich najbliższych. Jak powiedzenie głosi…w zdrowym ciele, zdrowy duch.  Najważniejsze przede wszystkim było to aby moje córki uczestniczyły w procesie naszej przemiany. Z racji ich charakterów musiałam w łatwy sposób przekonać je do tego. Gdy  tylko wyciskarka do nas dotarła dziewczyny od samego początku angażowały się w przyrządzanie soków dla całej rodziny a na koniec nawet mogłam liczyć na pomoc w zmywaniu ;D

WYCISKARKA WOLNOOBROTOWA PHILIPS HR1888/80

wyciskarka wolnoobrotowa

Dostawałam mnóstwo pytań od znajomych dlaczego wyciskarka wolnoobrotowa? Dużo czytałam na temat tego czym różni się od sokowirówki, która zresztą była w domu. Wyciskarka, delikatnie i powoli miażdży produkty. Następnie przy bardzo wolnych obrotach przeciska produkty przez sitko wyciskając z nich soki. Dzięki temu do soku trafia znacznie większa ilość składników odżywczych, zachowując tym samym więcej enzymów trawiennych, witamin i minerałów.

Kolejnym częstym pytaniem jakie dostaję, czy to faktycznie dobry zakup i przede wszystkim czy nie jest tak, że po kilku razach użytkowania, wyciskarka leży gdzieś na półce? Każdemu z osobna polecam aby zaopatrzył się w taką wyciskarkę, bo jest to samo zdrowie. Kiedy ma się rodzinę, dbamy o to aby wszyscy zdrowo się odżywiali, aby mieli radość z przygotowywania zdrowych posiłków, a w tym przypadku zdrowych soków. Ja za swój noworoczny mały sukces uważam zaszczepienie w rodzinie sięgania po zdrowe soki.

Nie ma dla mnie nic ważniejszego niż to, ze moje córki wiedzą, że kupne, kartonowe soki do zdrowych nie nalezą i że same, parę razy w tygodniu przypominają  mi o zrobieniu witaminowej bomby.

 

Poniżej wkleję wam kilka moich ulubionych soków które przyrządzam w mojej wyciskarce.

 

Zielone zdrowie

wyciskarka1

 

 

Składniki:

  • Zielone jabłka- 2 średnie
  • Zielona Papryka – 1 średnia
  • Marchew – 3 średnie
  • Ogórek – 1 sztuka
  • Winogrona – 15 kulek
  • Szpinak – ok. dwóch szklanek
  • Seler naciowy

Czerwona moc

wyciskarka2

Składniki

  • 2 średnie buraki
  • 2 średnie marchewki
  • 1 jabłko (powinno być twarde i soczyste, np. spartan)
  • 1 grejpfrut czerwony

Bomba witaminowa

Składniki

  • 4 pomarańcze
  • 3 grapefruity
  • 3 cytryny
  • 1 ananas
  • 2 łyżki miodu
| Kategoria: KUCHNIA

Vaxol – Higiena uszu dziecka

 

Wbrew pozorom temat poważny, bo higiena uszu u maluszków jest ważna, tym bardziej, że nieświadomie łatwo zrobić dziecku krzywdę.

vaxol
Jako matka dwójki dzieci muszę przyznać, że higiena ucha dziecka jest większości ludziom obca. Sama pamiętam, jak urodziłam pierwszą córkę i sięgnęłam po patyczki do czyszczenia uszu. Na szczęście szybko się opamiętałam a bardziej pomogła mi w tym położna środowiskowa, która uświadomiła mnie jak bardzo poważny to jest problem wśród młodych rodziców i jak wielką krzywdę mogę wyrządzić własnemu dziecku.
Powinniśmy mieć świadomość tego, że patyczki  upychają tylko woskowiną w uchu naszego dziecka jak również powodują szereg innych powikłań. Nieumiejętne używanie patyczków może skończyć się nie tylko mocnym bólem ucha, ale także: pogorszeniem słuchu, szumami usznymi, zawrotami głowy czy dyskomfortem związanym z uczuciem zatkanego ucha.

Jak więc zadbać o uszka naszego dziecka?

W aptece dostępne są specjalne preparaty do czyszczenia uszu. U nas najlepiej sprawdził się Vaxol polecany przez Polskie Towarzystwo Otolaryngologów Dziecięcych.

Vaxol jest bezpiecznym preparatem, wspomagający naturalny proces oczyszczania przewodu słuchowego z woskowiny poprzez zmiękczenie woskowiny i delikatne natłuszczenie przewodu słuchowego. Dodatkowo chroni nasze uszy przed infekcjami tworząc barierę ochronną przed działaniem bakterii i grzybów. Łagodzi podrażnienia oraz świąd uszu.

Jak działa Vaxol?

Vaxol możemy używać zarówno profilaktycznie, jak również przy korku woskowinowym. Jeżeli stosujemy go profilaktycznie należy go podawać 1-2 razy w tygodniu jedną dawkę w celu zmiękczenia woskowiny usznej i ułatwienia jej ewakuacji. Natomiast jeżeli chcemy usunąć korek woskowy  należy stosować dwa razy dziennie przez 4-5 dni przed wizytą u lekarza w celu zmiękczenia korka woskowinowego i zmniejszenia obrzęku skóry wokoło korka.

 

Warto użyć produktu również przed wizytą na basenie, gdyż oliwa z oliwek,  która jest zawarta w składzie preparatu tworzy barierę ochronną, która chroni przed dostaniem się wody w głąb naszego ucha. Dodatkowo Vaxol ma działanie przeciwgrzybicze jak również przeciwbakteryjne.

 

Przyznam szczerze, że produkt nigdy mnie nie zawiódł, a używam go już bardzo długo nie tylko u swoich dzieci ale również u siebie jak i u mojego męża. Dodatkowym atutem jest to, że w bardzo łatwy sposób aplikuje się go do ucha, dlatego moje dzieci nawet nie mają czasu na marudzenie, że coś im tam przy uszku robię.

vaxol

A jak u was wygląda higiena uszu?? Czy są jeszcze wśród was zwolennicy patyczków? U mnie patyczki mają jedynie zastosowanie w przypadku jak rozmażę się tuszem pod okiem 😉 wtedy sprawdzają się idealnie;D.

SIO Natural – Czyli jak uchronić małe dzieci przed ukąszeniami

 

 

SIO

W okresie wiosenno-letnim, ja i moja rodzina uwielbiamy ładować baterie w otoczeniu zieleni: w lasach, na działce czy nad jeziorem. Niestety często nasz odpoczynek zakłócony jest przez nieprzyjemne ugryzienia wszędobylskich owadów. Dlatego moim obowiązkiem jest zabezpieczyć moje córki jak najlepiej. W aptekach i drogeriach można znaleźć wiele preparatów, odstraszających owady, ale odstraszają one również i mnie, gdy czytam ich skład. Jako świadoma mama, nie chcę zanieczyszczać organizmów moich dzieci duszącą bombą chemiczną, która po pierwsze drażni drogi oddechowe, a po drugie po nałożeniu na skórę przedostaje się do krwioobiegu i krąży w organizmie zakłócając jego poprawne funkcjonowanie.

SIO

Jak nie dać się ugryźć

1. Chroń ciało swojego dziecka.

Zawsze wtedy, gdy wybieram się w miejsca, które są siedliskiem owadów (np. łąka, jeziora, lasy), koniecznie okrywam swoje ciało ubraniem. Nawet w ciepłe dni wybieram przewiewną bluzkę  z długim rękawem i długie spodnie z cienkiego materiału. Swoje córki ubieram w lekkie bawełniane ubrania zakrywające jak najwięcej skóry. Jeżeli jesteś mamą, babcią lub ciocią niemowlęcia, to koniecznie zabierz ze sobą na spacer moskitierę, którą okryjesz wózek i dzięki której skutecznie ochronisz maluszka.

SIO

2. Używaj olejków eterycznych.

Skrop ubranie lub własne ciało  olejkiem eterycznym o właściwościach odstraszających owady. Zazwyczaj używam olejku na skórę lub np. skraplam wózek. Zapach olejków eterycznych skutecznie odstrasza meszki, komary, osy i pszczoły. Moim numerem jeden jest SIO Natural, który możecie zakupić na stronie Ziołolek.

SIO

Płyn SIO Natural.

SIO Natural jest  naturalny i bezpieczny dla małych dzieci, w tym również dla maluszków od 1 miesiąca życia. Chroni skórę niemowląt i starszych dzieci przed ukąszeniami komarów i owadów. I jest naprawdę skuteczny, nawet dla dorosłych. Stosuję go już kolejny rok chroniąc nim siebie i moje córki.

SIO

Preparat zamknięty jest w małej, poręcznej butelce ze sprayem, co ułatwia aplikację i zapobiega rozlaniu się.

Zaletą SIO Natural jest również to, że efektywnie nawilża skórę działając kojąco i regenerująco. Olejki zapachowe działają chłodząco i aromaterapeutycznie.

Skład: Aqua, Propylene Glycol, Polysorbate 20, Panthenol, Parfum, Potassium Sorbate, Geraniol, Linalool, Citronellol, Limonene.

Jak złagodzić ból po ukąszeniu?

Jeżeli jednak dojdzie do ukąszenia, moim numerem jeden jest SIO żel po ukąszeniu, który również dostępny jest na stronie Ziołolek.

SIO

Żel ma za zadanie łagodzić dolegliwości występujące po ukłuciach owadów. Zawiera mentol, wyciąg z rumianku oraz prowitaminę B5 (Pantenol). Działa przeciwświądowo, kojąco i regenerująco. Żel stosowany miejscowo daje uczucie chłodu i ulgi oraz zmniejszenia swędzenia i pieczenia. Dzięki prowitaminie B5 przyspiesza regenerację naskórka.

Skład: Aqua, Glycerol, 2-Propanol, Propylene Glycol, Chamomilla Recutita, Menthol, Panthenol, Poliacrylic Acid, Methylparaben, Propylparaben.

SIO

Dokładna obserwacja.

Bardzo ważną czynnością, którą wykonuję po spacerze to dokładne obejrzenie ciała moich dzieci. Pamiętajmy, że żadna  metoda nie daje 100% ochrony przed ukąszeniami. Jeśli zauważysz niepokojący obrzęk lub podejrzaną zmianę skórną na ciele dziecka, warto skonsultować ją z lekarzem. W większości przypadków nie będzie powodów do obaw, jednak nie należy tego bagatelizować, gdyż owady mogą przenosić groźne choroby. Każde ukąszenie owada, może pozostawić ślad na wrażliwej skórze dziecka.

 

Zabawki niebanalne – rozwijające kreatywność dziecka

Mikołajki zbliżają się wielkimi krokami i warto przemyśleć wybór prezentu z tej okazji. Ten dzień jest najbardziej wyczekiwany przez moje pociechy, a dla nas rodziców oznacza jedno, intensywne poszukiwania prezentu idealnego. Każdego roku w sklepach pojawiają się nowe zabawki, lalki, samochody, gry, klocki i wiele innych. To nie lada wyzwanie, sprostać oczekiwaniom dziecka i trafić w jego gust. Dlatego w tym roku postawiłam na zabawki niebanalne.

zabawki niebanalne

Zabawki niebanalne, czyli jakie?

Wiemy, że każda zabawka może być fajna czy też niebanalna dla naszego dziecka – wystarczy tylko duża porcja wyobraźni i ciekawy pomysł. Najlepsze pomysły są natomiast często najprostsze – producenci nie raz zaskoczyli nas swoją błyskotliwością. Kiedy przy okazji zabawki uczą, są interesujące i nietypowe (na przykład wykonane z ciekawego materiału), można zaliczyć je do grupy „zabawki kreatywne”. Zabawki tego typu będą najlepszym z możliwych wyborów. Takich właśnie zabawek poszukujemy dla naszych  pociech. Z przyjemnością podzielę się z wami tym co udało mi się odkryć

Umysły dzieci są bardziej chłonne,  niż osób dorosłych. Doświadczenia, z którymi się stykają stymulują ich rozwój intelektualny, na długo wcześniej zanim zaczną regularną naukę w szkole. Zabawa służy nie tylko celom socjalizacyjnym, ale również pomaga najmłodszym poznawać świat. Naszym celem jest wspólnie wspierać rozwój naszych dzieciaków i inspirować je do odkrywania nowych pasji oraz rozwijania zainteresowań. Oryginalne, kreatywne czy też zabawki niebanalne zdecydowanie nam w tym pomogą.

Djeco zestaw artystyczny kolaż  zwierzaki.

Pierwszą  naszą propozycją na mikołajkowy prezent to zdecydowanie kolaż artystyczny.  Nasz zestaw  idealnie sprawdził się podczas stworzenia zwierzątek takich jak króliczek czy myszka.  Cały zestaw zawiera cztery grube karty, klej, akcesoria do zrobienia obrazków i instrukcję w formie małej książeczki. Takie fajne prace plastyczne powstają techniką kolażu. Moja starsza córka Natalia to dusza artystki, uwielbia tego typu zabawy dlatego wiedziałam, że taki zestaw świetnie się u nas sprawdzi. Wystarczyła odrobina dziecięcej wyobraźni aby powstało prawdziwe arcydzieło. Takie zestawy idealnie sprawdzą się na deszczowe jesienne popołudnia a gotowe obrazki można przykleić na ścianę, gdzie fajnie wyglądają jako ozdoby w pokoju.

zabawki niebanalne

Zabawki niebanalne

zabawki niebanalne

Djeco Topanifarm  dla młodszych dzieci.

Topanifarm zdecydowanie najlepiej sprawdził się u mojej młodszej córki Laury. Jesteśmy właśnie na etapie poznawania zwierzątek, jak również tego jakie wydają dźwięki. Dlatego zabawka znakomicie pomaga jej w  szlifowaniu mowy. Zestaw składa się z sześciu domków i sześciu zwierzaków:  świnia, pies, krowa, kot, kura, królik. Klocki można układać w piramidę, którą moja Laura uwielbia burzyć, a jednocześnie zabawa zaczyna się od początku. Świetną opcją jest to, że każdy klocek to tak naprawdę domek jednego z naszych zwierzątek, które trzeba odpowiednio przypasować.

zabawki nienabalne

zabawki niebanalne

zabawki niebanalne

zabawki niebanalne

Mokopico – magnetyczne rzutki

To zdecydowanie gra dla całej rodziny. Nawet młodsze dzieci świetnie się w tym odnajdą. Magnetyczne rzutki u nas z motywem księżniczki, to znana i lubiana gra, która rozwija zręczność i  koordynację ruchowo-wzrokową u dzieci. Gra w rzutki przypomniała mi czasy mojego dzieciństwa i cóż … sama lubię w nie zagrać. Podstawową ich zaletą jest to, że są pozbawione ostrych części i idealnie przylegają do tarczy, dzięki magnesom. Tablica jest dwustronna, co stanowi zabawę razy dwa – w zależności od zachciewajki ?

zabawki niebanalne

zabawki niebanalne

zabawki niebanalne

Wszystkie zabawki które wam zaprezentowałam znajdziecie na stronie zabawkiniebanalne.pl  na HASŁO „zabawki_momy” otrzymacie 10% zniżki. Kod jest aktywny do 3 Grudnia 2017r.

TING Mówiący długopis – Recenzja

Jesień jak i zima to, najmniej lubiane przeze mnie pory roku. Zimno, buro i ponuro. Szybko robi się ciemno, plac zabaw raczej jest trudno dostępny, a my (dorośli) od 18.00 słaniamy się po domu jak zombiaki z ogromnymi kubkami kawy. W tym trudnym okresie dla nas staram się, organizować czas swoim  dziewczynom w taki sposób alby nie spędziły go tylko przed tabletem czy telewizorem. Oto  jeden z naszych  sposób na jesienne wieczory. A mianowicie jest to mówiący długopis TING.

TING

Długopis TING – Co to jest?

TING to unikalne połączenie technologii z tradycyjną książką. Długopis zawiera w sobie dźwięki, piosenki, rebusy jak również rymowanki. Wystarczy, że zbliżymy długopis do książki specjalnie do tego przeznaczonej a z głośnika usłyszymy wiele ciekawych odgłosów np. dźwięki jakie wydawały dinozaury. My z racji tego, że moja starsza córka Natalia jest na etapie dinozaurów posiadamy książkę właśnie o tych cudownych stworzeniach. Dzięki niej możemy naprawdę przenieść się do tego niesamowitego świata. Nawet ja jako już dorosła osoba z zaciekawieniem oglądam i słucham tej książki.

ting

 

TING oferuje książki w różnych kategoriach wiekowych dlatego uważam, że każdy znajdzie coś dla swojego dziecka. Dodatkowo są, naprawdę solidnie wykonane i w świetny sposób przekazują wiedzę. Producent w swojej ofercie posiada kilka świetnych książek :

  • Odkrywam i poznaję świat

  • Poznaję zwierzęta w zoo

  • Moje ciało

  • Poznaję zegar

  • Fascynujący świat dinozaurów

  • Jak to się nazywa po angielsku i niemiecku

ting

Mówiący długopis Ting jest, naprawdę banalny w obsłudze. Nawet moja młodsza córka Laura która ma niespełna 2 latka świetnie sobie z nim radzi. Ten najnowszej generacji długopis ma zaledwie trzy przyciski – włącznik/wyłącznik oraz dwa regulujące głośność. Dodatkowo ma wejście na słuchawki oraz przyłącze do kabla, aby móc go podłączyć do komputera dzięki czemu go naładujemy.

Ting

Wymagania systemowe dla TING.

  •  PC lub Mac
  • Windows (7/8/10) lub Mac OS X (od 10.6)
  • port USB
  • połączenie internetowe – potrzebne w przypadku aktualizacji urządzenia
  • Długopis ma wbudowany głośnik oraz wejście do podłączenia słuchawek (gniazdo 3,5 mm)
  • Wymiary TING – 155 mm x 23 mm | Waga: ok. 34 g TING pojemość pamięci: 8 GB (efektywnie ok. 7,4 GB)

Ting

Dla mnie jako matki dwójki dzieci bardzo ważne, jest aby moje córki obcowały bardzo  dużo z książkami. Czytanie na pewno stymuluje rozwój intelektualny, przyspiesza rozwój mowy, rozwija umiejętności komunikacyjne jak również rozbudowuje pamięć dziecka. W efekcie tego pobudza je  do kreatywności, tworzenia rzeczywistości poprzez słowa i różne pomysły działań. Dziecko samo kreuje swoje zabawy na podstawie tego, co czyta. TING sprawdził się u nas przede wszystkim dlatego, że nie jest to kolejna  książka dla moich córek a  zdecydowanie coś więcej. Teraz główną atrakcją zabawy moich dziewczyn jest udawanie ryczących dinozaurów. Dlatego aby poszerzać bardziej ich wyobraźnię na pewno zaopatrzymy się w inne książki z tej serii.

Długopis dostępny w salonach sieci EMPIK i na stronie KLIKNIJ TUTAJ.

ting

ting

ting

ting

Ting

ting

Oczyszczanie twarzy – Delia Cosmetics

Delia Cosmetics – Oczyszczanie

Delia cosmetics

Zawsze dla mnie najważniejszym krokiem pielęgnacji mojej twarzy jest prawidłowe i dokładne oczyszczanie. Nic dziwnego bowiem twarz stanowi wizytówkę każdego z nas. Z tego też względu jej zdrowy i nienaganny wygląd jest tak ważny. Nasza skóra pełni wiele funkcji, jednym z nich jest usuwanie zbędnych i szkodliwych produktów przemiany materii. Stanowi to jedną z głównych przyczyn, dla których oczyszczanie skóry jest tak istotne. Pamiętajmy, że regularne oczyszczanie zapobiega przed rozwojem różnych niechcianych przez nas infekcji jak również chorób dermatologicznych. W ostatnim czasie idealnie do oczyszczania mojej twarzy sprawdza się seria Dermo system od firmy Delia Cosmetics. Przedstawiam wam serię siedmiu produktów które sprawdzają się u mnie idealnie.

Żel do mycia twarzy i okolic oczu.

Delia cosmetics

Działanie :

  • zmywa makijaż
  • usuwa nadmiar sebum
  • nawilża i odświeża
  • nie szczypie w oczy
  • nie ściąga skóry
  • nie podrażnia!
  • jest odpowiedni dla każdego typu cery
  • zawiera: D-panthenol, naturalną betainę
  • nie zwiera: mydła, silikonów, alkoholu

Mleczko do demakijażu twarzy i okolic oczu.

Delia cosmetics

Działanie delia cosmetics :

  • błyskawicznie oczyszcza
  • nie szczypie w oczy
  • nawilża, koi i daje uczucie komfortu
  • nie ściąga skóry
  • nie wymaga użycia wody
  • jest odpowiednie dla każdego typu cery
  • zawiera: ekstrakt z ryżu, alantoinę, naturalną betainę, olej bawełniany
  • nie zawiera: alkoholu, silikonów, barwników

Woda micelarna do twarzy i okolic oczu.

Delia cosmetics
Działanie:

  • błyskawicznie oczyszcza
  • nie szczypie w oczy
  • nawilża, koi i daje uczucie komfortu
  • nie ściąga skóry
  • nie podrażnia!
  • nie wymaga użycia wody
  • jest odpowiednia dla każdego typu cery
  • zawiera: alantoinę, D-panthenol, ekstrakt z ryżu, kompozycję zapachową bez alergenów
  • nie zawiera: alkoholu, silikonów, parabenów, barwników

Płyn dwufazowy do demakijażu okolic oczu i ust.

Delia cosmetics

Działanie:

Ekspresowe usuwanie wodoodpornego makijażu

  • nie szczypie w oczy
  • błyskawicznie oczyszcza
  • nawilża i wygładza
  • nie podrażnia!
  • jest odpowiedni dla każdego typu cery
  • zawiera: pielęgnujący kompleks lipidowy
  • nie zawiera: alkoholu, parabenów, kompozycji zapachowej

Mgiełka tonizująca do twarzy, szyi i dekoltu.

Delia cosmetics

Działanie:

Szybkie odświeżenie

  • przywraca naturalne pH skóry
  • przygotowuje skórę do przyjęcia składników aktywnych kremu lub serum
  • nie ściąga skóry
  • jest odpowiednia dla każdego typu cery
  • zawiera: ekstrakt z aloesu, alantoinę, ekstrakt z lukrecji, naturalną betainę i kompozycję zapachową bez alergenów
  • nie zawiera: alkoholu, silikonów i parabenów

Olejek hydrofilowy do mycia i oczyszczania twarzy i okolic oczu.

Delia cosmetics

Działanie:

Czysta i wypielęgnowana skóra

  • oczyszcza i pielęgnuje
  • intensywnie nawilża
  • nie ściąga skóry
  • nie podrażnia!
  • nie szczypie w oczy
  • jest odpowiedni dla każdego typu cery, nawet tłustej
  • nadaje się do życia z wodą (do wytworzenia piany) lub bez (na wacik)
  • zawiera: olej migdałowy, olej arganowy, olej słonecznikowy, witaminy A i E, kompozycję zapachową bez alergenów
  • nie zawiera: alkoholu, silikonów, parabenów, barwników

Hipoalergiczny płyn dwufazowy do demakijażu.

Delia cosmetics

Działanie:

Hipoalergiczne oczyszczanie

  • usuwa makijaż
  • oczyszcza i nawilża
  • nie szczypie w oczy
  • nie podrażnia!
  • jest odpowiedni dla cery wrażliwej ze skłonnością do alergii
  • zawiera: pielęgnacyjny kompleks lipidowy, olej marula, ekstrakt ze świetlika
  • nie zawiera: alkoholu, parabenów, kompozycji zapachowej

Oczyszczanie twarzy nie stanowi jedynie czynności higienicznej. Jest czymś więcej. Czysta i zadbana skóra świadczy także o trosce o własne zdrowie. Właściwa jej pielęgnacja oraz higiena sprawia, że skóra staje się promienna, jędrna i elastyczna. Posiada odpowiednie nawilżenie, jak również jest odżywiona. Wszystko to sprawia, że czujemy się komfortowo, a nasze samopoczucie wzrasta. To wszystko dała mi nowa seria kosmetyków od Delia Cosmetics.

Delia cosmetics

Źródło Delia Cosmetics

Cholestaza ciążowa – Moje odczucia

Cholestaza ciążowa to choroba wątroby, która występuje u około 2 do 4% kobiet w Polsce będących w ciąży. Jest ona powiązana z burzą hormonów jaka ma miejsce w tym szczególnym okresie, a najczęściej pojawia się w okolicach trzeciego trymestru.

cholestaza

Zazdroszczę kobietom dla, których ciąża to piękny stan. Niestety ja do tej grupy kobiet nie należę. Jedną z najgorszych rzeczy jaka dopadła mnie w ciąży, jednej jak i drugiej to właśnie cholestaza. Dolegliwość pojawiła się u mnie pod koniec 2 trymestru. Choć bardzo bym chciała końcówkę ciąży wspominać dobrze, to niestety wspomnienia są całkiem inne. Codziennie byłam faszerowana milionem tabletek a i tak  do końca nie było dobrze.

Jak objawia się cholestaza

Jest to przede wszystkim uporczywy świąd, który zwykle obejmuje najpierw dłonie i stopy, z czasem może rozprzestrzenić się na całe ciało. Wszystko najmocniej nasilało się jak przychodziła noc. Pamiętam do dziś, jak strasznie bałam się nadchodzącego wieczoru i tego wiecznego drapania a dodatkowo wiązało się, to z nieprzespaną nocą. W pierwszej ciąży niewyspanie mogłam odespać w ciągu dnia, natomiast w drugiej ciąży, już tak kolorowo nie było gdyż u boku miałam swoją córkę Natalię. Po mimo tego, że moje dziecko pięknie spało w nocy to i tak byłam wiecznie zmęczona. Ważne jest jednak odróżnienie świądu typowego dla cholestazy od innego rodzaju świądu, który może pojawić się w każdej prawidłowo przebiegającej ciąży, związanej np. z rozciąganiem się skóry.

Przyczyny cholestazy.

Pamiętam jak moja mama opowiadała mi, że będąc ze mną w ciąży wiecznie się drapała. Natomiast za jej czasów nikt nawet nie wiedział co to jest cholestaza a tym bardziej skąd się bierze świąd skóry. Dlatego pierwszą przyczyną posiadania przeze mnie cholestazy może być to, że odziedziczyłam tą przypadłość po mojej mamie. Bardzo ważne są również czynniki hormonalne. Biorąc pod uwagę, że cholestaza pojawia się najczęściej dopiero w trzecim trymestrze, a więc gdy stężenie estrogenów i progesteronu jest najwyższe. Możliwe, że to właśnie hormony (np. zaburzenie metabolizmu estrogenów) odgrywają znaczącą rolę w rozwoju schorzenia. Lekarz, który prowadził moją ciążę również często podkreślał, że przyczyną cholestazy może być niedobór selenu.

Leczenie Cholestazy.

Oczywiście aby potwierdzić cholestazę ciążową trzeba w tym kierunku przeprowadzić badania laboratoryjne. Najważniejszym wskaźnikiem jest całkowite stężenie kwasów żółciowych, ale określa się również poziom: enzymów AIAT i AspAT, bilirubiny. Celem leczenia jest przede wszystkim złagodzenie uporczywego świądu. Zalecane są m.in. leki przeciwhistaminowe czy kąpiele w chłodnej wodzie. Nigdy w życiu nie żałowałam tak bardzo, że nie mam wanny. Dlatego byłam zdana na zimny prysznic, który i tak mało co pomagał. Tabletek naprawdę pod koniec ciąży przyjmowałam ogromne ilości i jak wspominałam wyżej nie do końca mi pomagały. Im bliżej było rozwiązania tym zwiększano mi dawkę leku. Ważnym i istotnym elementem przy cholestazie jest ścisła  dieta wątrobowa. Na samym początku było mi nawet łatwo wytrzymać, gdyż apetyt naprawdę miałam słaby. Jednak im bliżej porodu tym moje zachcianki jedzeniowe były coraz gorsze. Ciężko było mi odmówić np. schabowego;) który wręcz śnił mi się, po nocach.

Podsumowanie

Naukowcy podkreślają, że cholestaza nie stanowi zagrożenia dla zdrowia matki. Zwykle w ciągu kilku dni po porodzie parametry biochemiczne wracają do normy, a świąd zanika. Schorzenie może mieć jednak poważne konsekwencje dla rozwijającego się płodu. Okazuje się, że wysokie stężenie kwasów żółciowych może działać obkurczająco na naczynia kosmówkowe łożyska. Jednym z powikłań cholestazy może być przedwczesny poród lub – zdecydowanie rzadziej, w 0,4-4,1 proc. przypadków – obumarcie płodu. Moja przygoda z tą chorobą na pewno była mocno uciążliwa, choć wiem, że w większości przypadkach wiele kobiet ląduje w szpitalu. Ostatnie tygodnie swojej ciąży muszą spędzić na oddziale  patologi ciążowej.  Naprawdę podziwiam takie kobiety, ponieważ mi ciężko było po porodzie wytrzymać dwie doby w szpitalu, a gdzie mowa np. o dwóch miesiącach.  Również dla mnie dość nie fajnym zjawiskiem było to, że wiele osób nie rozumiało przez co przechodzę. Dla większości zdecydowanie mocno przesadzałam jak również udawałam. Przecież wystarczyło zamknąć oczy i iść spać ;D. Mam nadzieję, że te nadzwyczaj mądre osoby to nie spotka, bo nawet najgorszemu wrogowi tego nie życzę. I choć  bardzo marzę o trzecim dziecku to wiem, że w pakiecie dodatkowo dostanę choleztazę ciążową i najgrosze jest to, że w kolejnych ciążach przychodzi ze zdwojoną siłą.

A jak to było z wami drogie mamusie?

cholestaza

 

Źródło:

Celińska A., Cholestaza wewnątrzwątrobowa ciężarnych, „Nowa Medycyna” 2000, nr 8.

Milkiewicz P., Cholestaza ciążowa – wybrane aspekty, „Gastroenterologia Kliniczna” 2010, tom 2, nr 1, 10-13.

 

 

| Kategoria: PARENTING | Tagi: , ,

Dzieci rok po roku – Plusy i minusy.

Jedni mówią, że dzieci rok po roku to same problemy. Dla mnie to bezmiar szczęścia i miłości. Jest intensywnie, ale i wesoło. Z miłością jest tak, że się ją mnoży a nie dzieli.

dzieci rok po roku

Pamiętam, że zawsze miałam pretensje do swoich rodziców o to, że nie mam rodzeństwa. Bycie jedynaczką to nie było dla mnie, jednak musiałam pogodzić się z tym losem. Skutkiem tego wszystkiego była chęć posiadania dużej rodziny. Zależało mi na tym, aby różnica wiekowa między moimi dziećmi była dość mała około 2 – 3 lat. Jednak po narodzeniu się mojej pierwszej córki Natalii mój instynkt macierzyński tak się wzmożył, że nie potrafiłam czekać tak długo na kolejne dziecko. Po kilku miesiącach od narodzin Natalii dowiedziałam  się, że jestem w drugiej ciąży.

Razem z Marcelem nie ukrywaliśmy szczęścia jakie nas spotkało. Wtedy jednak  też po raz pierwszy spotkałam się z dziwną opinią innych ludzi – oni najzwyczajniej w świecie gratulowali nam odwagi. Ja nie do końca wiedziałam o jaką odwagę im chodzi? Dla mnie dzieci rok po roku to zupełnie normalna i naprawdę fajna sprawa, ale jak się przekonałam… nie dla każdego. No ok, wiadomo każdy  ma różne poglądy na życie, dlatego nie przejmowaliśmy się opiniami innych. Jednak ja osobiście nie wyobrażałam sobie różnicy 5-7 lat między moimi dziećmi, gdyż było to dla mnie zdecydowanie za dużo.

Jednak wszystkie opinie ludzi wzięłam sobie do serca, dlatego bardzo szybko postanowiłam zapisać się do różnych grup  dla mam dzieci rok po roku. Pamiętam, że udzielałam się w nich bardzo mocno z nadzieją, że każda mama napisze mi jaka to sielanka posiadać dzieci z taką małą różnicą wieku. Jednak nie było tak kolorowo, jak sobie to wyobrażałam. Jak wiadomo dzieci są różne, więc i opinie, się różniły. Dlatego stwierdziłam, że nie będę się niczym przejmować i sama po urodzeniu dziecka stwierdzę jak to jest być mamą dzieci rok po roku.

Plusy dzieci rok po roku.

  • Jak dla nas sam początek był naprawdę łatwy. Moja młodsza córka Laura po urodzeniu tylko jadła i spała ( w sumie do dziś jej to zostało;)). Największym chyba moim plusem bycia mamą dzieci rok po roku jest to, że moje dzieci uwielbiają spać. Zapewne większość mam nie wrzuciła by tego podpunktu do plusów, natomiast ja mam to szczęście że moje dziewczyny śpią po 13 godzin bez pobudki.
  • Kolejną ważną sprawą jest to, że dziewczynki mają łatwiejszą możliwość porozumiewania się, dzięki temu tworzy się między nimi silniejsza więź.
  • Nie wychodzimy z pieluch, bo jak raz wyjdziesz to na pewno ciężko znów do tego powrócić.
  • Mam dwie córki więc na pewno mam dużą możliwość zaoszczędzić pieniądze na wszystkich zabawkach, ubrankach i dodatkach.
  • Łatwiej nam przejść przez wszystkie etapy wychowawcze, jesteśmy na bieżąco ze wszystkimi dziecięcymi tematami. Po prostu nie mamy okazji wyjść z wprawy.
  • Świetna organizacja. Zabawne jest to, że teraz mając dwójkę dzieci jestem w stanie zrobić więcej niż wtedy kiedy była tylko Natalia.
  • No i najbardziej istotny plus to to, że mam dom tętniący życiem.

Minusy dzieci rok po roku

  • Przede wszystkim organizm jest mocno przemęczony. Ciało po porodzie dzieci rok po roku zdecydowanie dłużej się regeneruje i jest narażone na dodatkowe kilogramy jak również rozstępy.
  • Ciężko o jaką kol wiek prywatność, dzieci towarzyszą Ci na każdym kroku.
  • Mamy mniej wolnego czasu dla siebie, gdyż większość poświęcamy dzieciom.
  • W domu panuje wieczny chaos, wszędzie leżą zabawki, ubrania, pampersy.

dzieci rok po roku

Co mogę doradzić?

Jeżeli jesteś gotowa na mega wyzwanie, czujesz w sobie pokłady siły, cierpliwość to polecam. Ja osobiście niczego bym nie zmieniła i nadal uważam że dzieci rok po roku to najlepsza decyzja w moim życiu. Pierwszy rok może będzie trudny, ale z każdym następnym będzie już tylko łatwiej. Ja nawet myślę o trzecim dzidziusiu, bo jak wcześniej pisałam zawsze marzyłam o dużej rodzinie. Jeżeli masz jakieś pytania proszę napisz w komentarzu z chęcią odpowiem.

dzieci rok po roku

| Kategoria: PARENTING | Tagi: , , ,

Detoks sokowy – Efekty i moje wrażenia

Od dłuższego czasu czułam się bardzo ciężko i źle. Marzyłam o uczuciu lekkości w swoim ciele, dlatego zdecydowałam się na detoks sokowy. Mimo, że słyszałam na ten temat różne opinie postanowiłam sprawdzić to na sobie. Nie chodziło mi o spadek wagi, gdyż nie wieżę w diety cud, a bardziej walczyłam o lepsze samopoczucie. Dieta, stres, używki i niestety ale coraz częściej smog, sprzyjają nagromadzaniu się toksyn w organizmie. Dzisiejsze czasy jak nigdy sprzyjają śmieciowym posiłkom w biegu. Sklepowe półki przepełnione są produktami nafaszerowanymi konserwantami, polepszaczami smaku, sztucznymi barwnikami i innym szitem. Wszystko to sprawia, że w naszych jelitach zalegają niestrawione resztki jedzenia. Dlatego moim zdaniem, warto raz na jakiś czas pomyśleć o odtruciu i przeprowadzić detoks sokowy. Oczywiście zachowując przy tym sensowny umiar.

detoks sokowy

Mój detoks sokowy trwał 3 dni, i mimo tak krótkiego czasu sprawił że mój żołądek się skurczył i nie potrzebował już takiej ilości jedzenia. Co więcej, dzięki detoksowi wyrabiamy sobie zdrowe nawyki: jedzenia owoców i warzyw jak również picia dużej ilości wody.  Testowałam detoks sokowy firmy Natura Cold Pres. W gruncie rzeczy jest kuracja żywieniowa, która składa się ze specjalnie dobranego zestawu 6 soków, które należy pić w ciągu dnia, najlepiej w ustalonej kolejności.

detoks sokowy

Detoks sokowy – Plan dnia.

Pakiety  składają się z 6 świeżych i zdrowych soków o pojemności 0,5 litra każdy. Jedna butelka to aż 1,5 kg owoców!

Godzina 9:00 – Młodość (Marchew, Jabłko, Cytryna, Kurkuma)

Godzina 11:00 – Siła (Burak, Pomarańcza, Acai, Pietruszka, Cytryna)

Godzina 13:00 – Energia (Jabłko, Imbir, Cytryna, Cayenne)

Godzina 15:00 – Mr. Green (Jarmuż, Seler naciowy, Ogórek, Jabłko)

Godzina 17:00 – Spin doktor (Szpinak, Ogórek, Seler naciowy, Imbir, Cytryna)

Godzina 19:00 – Ogrodnik (Jabłko, Jarmuż, Ogórek, Pietruszka, Imbir, Seler korzeniowy)

Oprócz tego można pić wodę, może być z dodatkiem  soku z cytryny, a także herbatę ziołową.

Jakie efekty daje detoks sokowy?

Detoks przede wszystkim  poprawia perystaltykę jelit i pobudza metabolizm. Niesie to ze sobą wiele zalet, takich jak poprawa samopoczucia, wzmocnienie odporności i utrata kilku zbędnych kilogramów. Dostarczamy organizmowi swojego rodzaju bombę witaminową, która stawia nas na nogi i dostarcza energii do działania jak również sprawia że nasza cera ulega znacznej poprawie. Detoks sokowy to, idealny pomysł na obecne jesienne przesilenie.

detoks sokowy

Moje wrażenia po 3 dniowym detoksie sokowym

  • Moje odczucia są bardzo pozytywne. Odciążyłam układ trawienny. Zarówno w trakcie detoksu, jak i po jego zakończeniu czułam się lekko. Uczucie nie do opisania!
  • Przede wszystkim odzyskałam energię, dostałam mega powera a tego mi ostatnio bardzo brakowało. Dodam że nie tylko fizycznie, ale również psychicznie poczułam się o niebo lepiej. Łatwiej mi się skupić i problem permanentnej senności zniknął.
  • Jestem strasznym łakomczuchem a po detoksie mam mniejszą ochotę na słodkie.
  • Mam ogromną motywację do trzymania zdrowej diety, dodatkowo wróciłam do nawyku picia ogromnej ilości wody. Wypijam ponad 2 litry wody dziennie i kilka ziołowych herbat.
  • Cera znacznie się poprawiła. Co prawda w trakcie detoksu obsypało mnie strasznie, ale myślę że to w wyniku pozbywania się toksyn z organizmu. Po kuracji wszystkie niedoskonałości zniknęły, skóra jest gładka i odzyskała swój blask.
  • Straciłam zbędne kilogramy, jeśli spodziewacie się, że spadły mi co najmniej dwa rozmiary, to Was zawiodę. Detoks sokowy pomógł mi wyłącznie w utracie zgromadzonej w moim organizmie wody.

Mam nadzieje, że przekazałam wam wszystkie najważniejsze informacje. Jeżeli jednak macie pytania zapraszam was do komentowania lub na stronę Natura Cold Press.

 

detoks sokowy

 

 

| Kategoria: KUCHNIA, LIFESTYLE | Tagi: , , , , ,

Zupa z dyni i pomidorów

Różnobarwne korony drzew, spadające liście i owoce z drzew. Coraz krótsze dni, a coraz dłuższe wieczory. Częste deszcze i zimniejsze noce. Jesień potrafi być piękna i urzec nas swoją urodą. Jednak dla mnie nieodzownym elementem jesieni jest dynia, a mianowicie zupa z dyni.

W sieci możecie znaleźć naprawdę mnóstwo przepisów na zupy z dyni. Jest to zupa dość charakterystyczna, jednak moja rodzina bardzo ją pokochała, a zwłaszcza moja starsza córka Natalia, która jest strasznym niejadkiem. Do tego wszystkiego dynia ma w sobie wiele dobrych właściwości między innymi, jest bogata w b-karoten, potas, wapń, fosfor i witaminy z grupy B, a do tego nie zawiera w sobie sodu.

zupa z dyni

Bardo ważnym i istotnym elementem dyni jest PESTKA. Pestki zawierają magnez, fosfor, mangan i cynk (W 100 gramach znajduje się 80% zapotrzebowania na cynk kobiet i 50% – mężczyzn). Cynk ma cudowny wpływ na cerę – wzmacnia ją, rozjaśnia i wygładza, ale również przyśpiesza gojenie ran.
Nasiona dyni posiadają wyjątkową kombinację wielonienasyconych kwasów tłuszczowych oraz fitosteroli, które zapobiegają miażdżycy. Pomagają też ujarzmić chorobę lokomocyjną oraz pomagają zwalczyć pasożyty, takie jak owsiki.

Zupa z dyni

Ale wracając do sedna podaję wam mój sprawdzony przepis na zupę z dyni i pomidorów.

Co potrzebujemy:

  • 500g dyni po obraniu
  • 250g ziemniaków
  • 25g masła
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka kurkumy w proszku
  • 3 pomidory
  • 2 szklanki bulionu
  • 1 szklanka mleka
  • zupa z dyni i pomidorów

Przygotowanie zupy z dyni i pomidorów:

  • Dynię obrać ze skórki, usunąć nasiona, miąższ pokroić w kostkę. Ziemniaki obrać i też pokroić w kostkę.
  • W większym garnku na maśle zeszklić pokrojoną w kosteczkę cebulę oraz obrany i pokrojony na plasterki czosnek. Dodać dynię i ziemniaki, doprawić solą, wsypać kurkumę. Smażyć co chwilę mieszając przez ok. 5 minut.
  • Wlać gorący bulion, przykryć i zagotować. Zmniejszyć ogień do średniego i gotować przez ok. 10 minut.
  • Świeże pomidory sparzyć, obrać, pokroić na ćwiartki, usunąć szypułki oraz nasiona z komór. Miąższ pokroić w kosteczkę i dodać do zupy.
  • Wymieszać i gotować przez 5 minut, do miękkości warzyw. Zmiksować w blenderze z dodatkiem mleka.

Propozycja podania:

Zupa z dyni i pomidorów świetnie sprawdza się również z serem pleśniowym lub serem mozzarella.

zupa z dyni
 
zupa z dyni
SMACZNEGO!

 

 

 

| Kategoria: KUCHNIA | Tagi: , , , , , ,