Cholestaza ciążowa – Moje odczucia

Cholestaza ciążowa to choroba wątroby, która występuje u około 2 do 4% kobiet w Polsce będących w ciąży. Jest ona powiązana z burzą hormonów jaka ma miejsce w tym szczególnym okresie, a najczęściej pojawia się w okolicach trzeciego trymestru.

cholestaza

Zazdroszczę kobietom dla, których ciąża to piękny stan. Niestety ja do tej grupy kobiet nie należę. Jedną z najgorszych rzeczy jaka dopadła mnie w ciąży, jednej jak i drugiej to właśnie cholestaza. Dolegliwość pojawiła się u mnie pod koniec 2 trymestru. Choć bardzo bym chciała końcówkę ciąży wspominać dobrze, to niestety wspomnienia są całkiem inne. Codziennie byłam faszerowana milionem tabletek a i tak  do końca nie było dobrze.

Jak objawia się cholestaza

Jest to przede wszystkim uporczywy świąd, który zwykle obejmuje najpierw dłonie i stopy, z czasem może rozprzestrzenić się na całe ciało. Wszystko najmocniej nasilało się jak przychodziła noc. Pamiętam do dziś, jak strasznie bałam się nadchodzącego wieczoru i tego wiecznego drapania a dodatkowo wiązało się, to z nieprzespaną nocą. W pierwszej ciąży niewyspanie mogłam odespać w ciągu dnia, natomiast w drugiej ciąży, już tak kolorowo nie było gdyż u boku miałam swoją córkę Natalię. Po mimo tego, że moje dziecko pięknie spało w nocy to i tak byłam wiecznie zmęczona. Ważne jest jednak odróżnienie świądu typowego dla cholestazy od innego rodzaju świądu, który może pojawić się w każdej prawidłowo przebiegającej ciąży, związanej np. z rozciąganiem się skóry.

Przyczyny cholestazy.

Pamiętam jak moja mama opowiadała mi, że będąc ze mną w ciąży wiecznie się drapała. Natomiast za jej czasów nikt nawet nie wiedział co to jest cholestaza a tym bardziej skąd się bierze świąd skóry. Dlatego pierwszą przyczyną posiadania przeze mnie cholestazy może być to, że odziedziczyłam tą przypadłość po mojej mamie. Bardzo ważne są również czynniki hormonalne. Biorąc pod uwagę, że cholestaza pojawia się najczęściej dopiero w trzecim trymestrze, a więc gdy stężenie estrogenów i progesteronu jest najwyższe. Możliwe, że to właśnie hormony (np. zaburzenie metabolizmu estrogenów) odgrywają znaczącą rolę w rozwoju schorzenia. Lekarz, który prowadził moją ciążę również często podkreślał, że przyczyną cholestazy może być niedobór selenu.

Leczenie Cholestazy.

Oczywiście aby potwierdzić cholestazę ciążową trzeba w tym kierunku przeprowadzić badania laboratoryjne. Najważniejszym wskaźnikiem jest całkowite stężenie kwasów żółciowych, ale określa się również poziom: enzymów AIAT i AspAT, bilirubiny. Celem leczenia jest przede wszystkim złagodzenie uporczywego świądu. Zalecane są m.in. leki przeciwhistaminowe czy kąpiele w chłodnej wodzie. Nigdy w życiu nie żałowałam tak bardzo, że nie mam wanny. Dlatego byłam zdana na zimny prysznic, który i tak mało co pomagał. Tabletek naprawdę pod koniec ciąży przyjmowałam ogromne ilości i jak wspominałam wyżej nie do końca mi pomagały. Im bliżej było rozwiązania tym zwiększano mi dawkę leku. Ważnym i istotnym elementem przy cholestazie jest ścisła  dieta wątrobowa. Na samym początku było mi nawet łatwo wytrzymać, gdyż apetyt naprawdę miałam słaby. Jednak im bliżej porodu tym moje zachcianki jedzeniowe były coraz gorsze. Ciężko było mi odmówić np. schabowego;) który wręcz śnił mi się, po nocach.

Podsumowanie

Naukowcy podkreślają, że cholestaza nie stanowi zagrożenia dla zdrowia matki. Zwykle w ciągu kilku dni po porodzie parametry biochemiczne wracają do normy, a świąd zanika. Schorzenie może mieć jednak poważne konsekwencje dla rozwijającego się płodu. Okazuje się, że wysokie stężenie kwasów żółciowych może działać obkurczająco na naczynia kosmówkowe łożyska. Jednym z powikłań cholestazy może być przedwczesny poród lub – zdecydowanie rzadziej, w 0,4-4,1 proc. przypadków – obumarcie płodu. Moja przygoda z tą chorobą na pewno była mocno uciążliwa, choć wiem, że w większości przypadkach wiele kobiet ląduje w szpitalu. Ostatnie tygodnie swojej ciąży muszą spędzić na oddziale  patologi ciążowej.  Naprawdę podziwiam takie kobiety, ponieważ mi ciężko było po porodzie wytrzymać dwie doby w szpitalu, a gdzie mowa np. o dwóch miesiącach.  Również dla mnie dość nie fajnym zjawiskiem było to, że wiele osób nie rozumiało przez co przechodzę. Dla większości zdecydowanie mocno przesadzałam jak również udawałam. Przecież wystarczyło zamknąć oczy i iść spać ;D. Mam nadzieję, że te nadzwyczaj mądre osoby to nie spotka, bo nawet najgorszemu wrogowi tego nie życzę. I choć  bardzo marzę o trzecim dziecku to wiem, że w pakiecie dodatkowo dostanę choleztazę ciążową i najgrosze jest to, że w kolejnych ciążach przychodzi ze zdwojoną siłą.

A jak to było z wami drogie mamusie?

cholestaza

 

Źródło:

Celińska A., Cholestaza wewnątrzwątrobowa ciężarnych, „Nowa Medycyna” 2000, nr 8.

Milkiewicz P., Cholestaza ciążowa – wybrane aspekty, „Gastroenterologia Kliniczna” 2010, tom 2, nr 1, 10-13.

 

 

| Kategoria: PARENTING | Tagi: , ,

10 thoughts on “Cholestaza ciążowa – Moje odczucia

  1. Ja cholestaze mialam w pierwszej i drugiej ciazy a wraz z nia takze cukrzyce ciazowa i lezalam w szpitalu. Obie diety sie wykluczaly wiec bylo bardzo ciezko. Gdy zaszlam w trzecia ciaze bylam pewna ze cholestaze jak i cukrzyce dostane w pakiecie. Na szczescie cuda sie zdarzaja poniewaz ani cholestazy ani cukrzycy nie mialam 🙂 takze zawsze trzeba byc dobrej mysli.

    1. Magdo trochę optymizmu we mnie zaszczepiłaś, że może uda mi się przejść przez trzecią ciążę bez cholestazy.Jeżeli chodzi o Ciebie to naprawdę byłaś dzielna ja zapewne milion razy bym się załamała.<3

  2. Ja miałam cholestazę przy pierwszej ciąży ale moje objawy obejmowały tylko swędzenie brzucha w ostatnich tygodniach ciąży, bo zbadaniu enzymów wątrobowych okazało się, że są bardzo podwyższone. Dostałam skierowanie do szpitala i receptę na lek obniżający poziom enzymów. W szpitalu zdecydowano o wywoływaniu porodu niestety corcia i mój organizm nie chciał współpracować z lekarzami i podłączoną oksytocyny. Po tygodniu poród zaczął się sam. Jedynym efektem ubocznym w moim przypadku był lekki krwotok zaraz po porodzie. Teraz jestem w 4 miesiącu ciąży z drugim maluszkiem i mam ogromną nadzieję że tym razem też będę przechodziła tą cholestaze w miarę łagodnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *