Dzieci rok po roku – Plusy i minusy.

Jedni mówią, że dzieci rok po roku to same problemy. Dla mnie to bezmiar szczęścia i miłości. Jest intensywnie, ale i wesoło. Z miłością jest tak, że się ją mnoży a nie dzieli.

dzieci rok po roku

Pamiętam, że zawsze miałam pretensje do swoich rodziców o to, że nie mam rodzeństwa. Bycie jedynaczką to nie było dla mnie, jednak musiałam pogodzić się z tym losem. Skutkiem tego wszystkiego była chęć posiadania dużej rodziny. Zależało mi na tym, aby różnica wiekowa między moimi dziećmi była dość mała około 2 – 3 lat. Jednak po narodzeniu się mojej pierwszej córki Natalii mój instynkt macierzyński tak się wzmożył, że nie potrafiłam czekać tak długo na kolejne dziecko. Po kilku miesiącach od narodzin Natalii dowiedziałam  się, że jestem w drugiej ciąży.

Razem z Marcelem nie ukrywaliśmy szczęścia jakie nas spotkało. Wtedy jednak  też po raz pierwszy spotkałam się z dziwną opinią innych ludzi – oni najzwyczajniej w świecie gratulowali nam odwagi. Ja nie do końca wiedziałam o jaką odwagę im chodzi? Dla mnie dzieci rok po roku to zupełnie normalna i naprawdę fajna sprawa, ale jak się przekonałam… nie dla każdego. No ok, wiadomo każdy  ma różne poglądy na życie, dlatego nie przejmowaliśmy się opiniami innych. Jednak ja osobiście nie wyobrażałam sobie różnicy 5-7 lat między moimi dziećmi, gdyż było to dla mnie zdecydowanie za dużo.

Jednak wszystkie opinie ludzi wzięłam sobie do serca, dlatego bardzo szybko postanowiłam zapisać się do różnych grup  dla mam dzieci rok po roku. Pamiętam, że udzielałam się w nich bardzo mocno z nadzieją, że każda mama napisze mi jaka to sielanka posiadać dzieci z taką małą różnicą wieku. Jednak nie było tak kolorowo, jak sobie to wyobrażałam. Jak wiadomo dzieci są różne, więc i opinie, się różniły. Dlatego stwierdziłam, że nie będę się niczym przejmować i sama po urodzeniu dziecka stwierdzę jak to jest być mamą dzieci rok po roku.

Plusy dzieci rok po roku.

  • Jak dla nas sam początek był naprawdę łatwy. Moja młodsza córka Laura po urodzeniu tylko jadła i spała ( w sumie do dziś jej to zostało;)). Największym chyba moim plusem bycia mamą dzieci rok po roku jest to, że moje dzieci uwielbiają spać. Zapewne większość mam nie wrzuciła by tego podpunktu do plusów, natomiast ja mam to szczęście że moje dziewczyny śpią po 13 godzin bez pobudki.
  • Kolejną ważną sprawą jest to, że dziewczynki mają łatwiejszą możliwość porozumiewania się, dzięki temu tworzy się między nimi silniejsza więź.
  • Nie wychodzimy z pieluch, bo jak raz wyjdziesz to na pewno ciężko znów do tego powrócić.
  • Mam dwie córki więc na pewno mam dużą możliwość zaoszczędzić pieniądze na wszystkich zabawkach, ubrankach i dodatkach.
  • Łatwiej nam przejść przez wszystkie etapy wychowawcze, jesteśmy na bieżąco ze wszystkimi dziecięcymi tematami. Po prostu nie mamy okazji wyjść z wprawy.
  • Świetna organizacja. Zabawne jest to, że teraz mając dwójkę dzieci jestem w stanie zrobić więcej niż wtedy kiedy była tylko Natalia.
  • No i najbardziej istotny plus to to, że mam dom tętniący życiem.

Minusy dzieci rok po roku

  • Przede wszystkim organizm jest mocno przemęczony. Ciało po porodzie dzieci rok po roku zdecydowanie dłużej się regeneruje i jest narażone na dodatkowe kilogramy jak również rozstępy.
  • Ciężko o jaką kol wiek prywatność, dzieci towarzyszą Ci na każdym kroku.
  • Mamy mniej wolnego czasu dla siebie, gdyż większość poświęcamy dzieciom.
  • W domu panuje wieczny chaos, wszędzie leżą zabawki, ubrania, pampersy.

dzieci rok po roku

Co mogę doradzić?

Jeżeli jesteś gotowa na mega wyzwanie, czujesz w sobie pokłady siły, cierpliwość to polecam. Ja osobiście niczego bym nie zmieniła i nadal uważam że dzieci rok po roku to najlepsza decyzja w moim życiu. Pierwszy rok może będzie trudny, ale z każdym następnym będzie już tylko łatwiej. Ja nawet myślę o trzecim dzidziusiu, bo jak wcześniej pisałam zawsze marzyłam o dużej rodzinie. Jeżeli masz jakieś pytania proszę napisz w komentarzu z chęcią odpowiem.

dzieci rok po roku

| Kategoria: PARENTING | Tagi: , , ,